Żona Roberta Lewandowskiego przed Świętami regularnie dzieliła się na swoim blogu przepisami na zdrowe potrawy, alternatywne dla tradycyjnych, m.in. pierogi z mąki kasztanowej czy ciasto z batatów.

Teraz jednak trenerka zamieściła na Instagramie zdjęcie z kolegą z siłowni, zaś we wpisie poinformowała, że przytyła 2 albo nawet 3 kilogramy.

- Czy znajdę osobę, która choć raz nie zgrzeszyła przy świątecznym właśnie stole? Kto nie ma nic na sumieniu? Takie mieszanki to niezłe wyzwanie dla naszego żołądka i wątroby, a dodatkowe kilogramy... U mnie 2, ba, nawet 3 kg na plusie. Choć wszystkie potrawy wigilijne przygotowałam w zdrowy sposób - JAK ZAWSZE. Trzymam się cały rok zdrowych zasad, więc mogłam sobie pozwolić - napisała Anna Lewandowska.

Niektóre internautki powątpiewają jednak w szczerość słów trenerki, zwracając uwagę, że one nie muszą sztucznie wypinać brzucha ani nadymać policzków, aby wyglądać na utyte…