Przypominamy, że według doniesień "Super Expressu" komornik, który wszedł na konto Zbigniewa Zamachowskiego, zajął ponad cztery tysiące złotych, czyli sumę, którą aktor był winien swojej byłej żonie, Aleksandrze Juście.

- Naprawdę trudno mi komentować tę sytuację. Wiem, jak Zbyszek ciężko pracuje, by zarobić na alimenty i wspieram go, jak tylko mogę, ale czasem przychodzi taki moment, że trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć wprost, że to ponad jego i moje siły - mówiła wówczas Monika Zamachowska w rozmowie z "Super Expressem". - Sama jestem po rozwodzie, mam dwójkę dzieci i sprawa alimentów nigdy nie poróżniła mnie z byłym mężem, bo wiem, jakie ma możliwości - dodawała.

Teraz celebrytka idzie jeszcze dalej, wyznając, że wraz z mężem znajdują się w poważnych tarapatach finansowych i toną w długach.

- Boję się, że pewnego dnia nie starczy nam na jedzenie. Praktycznie wszystko, co mamy, wydajemy na zobowiązania Zbyszka i prawników, a zdarza się, że prosimy o pożyczki znajomych albo rodzinę - oznajmiła Monika Zamachowska w rozmowie z "Na żywo".