- Na pewno nie naciągnęłabym dla miłości moich zasad dotyczących kwestii żywienia. Nie chciałabym, żeby ktoś mnie zmieniał. Gdyby facet na przykład powiedział mi, żebym zjadła normalny pszenny makaron z mięsem mielonym, powiedziałabym, że dziękuję, ale wezmę sobie z karty coś innego - wyznaje Karolina Szostak w wywiadzie dla magazynu „Gwiazdy”.

- Nie przytyłabym dla faceta, gdyby powiedział, że woli mnie w większej wersji. Uważam, że takich rzeczy nie robi się dla miłości - dodaje.

W ostatnich wywiadach prezenterka regularnie deklaruje, że chciałaby już zostać mamą - musi tylko znaleźć odpowiedniego mężczyznę.

@ellepolska #elleawards2017 #sukienka @thecadess_warssaw #dziękuje @rozena_ro ❤️👑 @sylwia.habdas @hosandme @moliera2

Post udostępniony przez Karolina Szostak (@karolinaszostak)