- Jego serce jest bardzo słabe. Wciąż nie znaleziono dawcy - informuje dziennik „El Pais”.

Wygrana 27-letniego Portugalczyka na Eurowizji 2017 była dla wielu zaskoczeniem. Jego smutna ballada „Amar Pelos Dois” znacznie odbiega charakterem od patetycznych przebojów, z jakimi kojarzony jest festiwal europejskiej piosenki.

Niedługo po zwycięstwie wokalisty do mediów zaczęły przeciekać informacje o jego chorobie. Okazało się, że już podczas zwycięskiego występu Sobral miał schowaną pod garniturem aparaturę regulującą pracę serca.

Z początku muzyk jednak zatajał fakt, że cierpi na poważną chorobę. Dopiero w sierpniu poinformował fanów na Facebooku, że jest zmuszony odwołać najbliższe koncerty z uwagi na zalecenia lekarza.

Teraz „El Pais” donosi, że Sobral czeka w szpitalu na przeszczep serca. Piosenkarz jest podobno w stanie krytycznym. - Jeżeli do końca roku nie znajdzie się dawca, Salvador może umrzeć - pisze „El Pais”.