Jeszcze żadna polska celebrytka nie dostała takiej gaży. Rekordzistką pozostawała dotąd Edyta Górniak, która w 2006 roku za pokazanie swoich wdzięków wynegocjowała 300 tys. zł.

Inne gwiazdy, nawet te „z górnej półki”, pozostają daleko w tyle. W 2012 roku „Miss Euro” Natalia Siwiec mogła liczyć na 100 tys. zł. Z kolei tancerka i prezenterka Izabela Janachowska otrzymała 50 tys.

Aktorka Marta Wierzbicka, która obecnie wraz z Przetakiewicz bierze udział w show „Azja Express 2”, dostała wynagrodzenie w wysokości 30 tys. zł.

Joanna Przetakiewicz na co dzień jest właścicielką marki La Mania oraz sieci klinik dentystycznych. Była partnerką jednego z najbogatszych Polaków, Jana Kulczyka.

W przypadku sesji bizneswoman także udowodniła, że ma głowę do interesów. Jej półmilionowa gaża jest bowiem powiązana z reklamą produktów.

- Zrobiłam to, bo chciałam i mogłam. Mówi się, że kobiety są dzisiaj wyzwolone, odważne i świadome. Z drugiej strony jest tyle rzeczy, których dojrzałej kobiecie nie wypada: nosić mini, zakochać się w młodszym mężczyźnie, pozować do nagiej sesji w "Playboyu", kiedy kończy się 50 lat - tłumaczy swoją decyzję projektantka i dodaje: - Życie jest tylko jedno, warto się nim cieszyć.