Z okazji Świąt Wielkiej Nocy, Ewa Chodakowska opublikowała post, w którym zacytowała słowa Jana Pawła II:

W czasach kiedy umierają prawdziwe wartości..

"Życzę wam wszystkim, drodzy bracia i siostry, byście przeżywali to Triduum sacrum, czwartek, piątek, Wielką Sobotę, wigilie paschalną a potem Wielkanoc, coraz głębiej. Przeżywali, ale także dawali świadectwo. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" - Jan Paweł II

Wpis zilustrowała zdjęciem Jezusa na krzyżu. Taka publiczna manifestacja wiary, nie spodobała się niektórym fankom Ewy. Na forum posypały się negatywne komentarze:

Rzadko komentuję, jednak jest to jest tak bulwersujące, że nie omieszkam wspomnieć, posty z zawartością religijną oraz polityczną są ostatnimi jakie powinna Pani umieszczać, tym bardziej dopingując Polki by o siebie walczyły, podkreślając patos marek maretingowych, którym również pewnie niesmak po tym poście pozostanie. Wara to intymna sprawa - proszę to zostawić dla siebie i najbliższych.

Ewa come onnnnnnnnnnnnn!!! Dlaczego z fajnej platformy fitnessowo-zdrowotno- lifestylowej robic kazalnice? Mówiłaś ze nie angażujesz się politycznie i religijnie? Wiara to prywatna sprawa. Szkoda! Bardzo cię szanuje i lubię i tak i tak. Ale uważam ze fitness i faith to radykalnie inne sprawy - piszą fanki Chodakowskiej. Co Ty Ewka nie wspierasz kobiet w walce o ich prawa ale wrzucasz jakis katolicki belkot? ja Ci zycze zebys otworzyla oczy. moglabys zrobic tyle dobrego dla kobiet w polsce...

Chodakowska jak zwykle nie puściła krytyki mimo uszu i wyjaśniła czytelniczkom, dlaczego zdecydowała się na taką manifestację swojej wiary:

Moja wiara jest częścią mnie.. to jaka jestem, to jaką mnie lubisz i szanujesz, jest w dużej mierze wynikiem wiary w jakiej zostałam wychowana i w jakiej trwam.. Robię wszystko żeby traktować innych tak jak sama chciałabym być traktowana.. Nie oszukuje, nie zazdroszczę, nie oczerniać... Szanuje ludzi!! Kocham ludzi.. życzę wszystkim jak najlepiej!

(...) Jesteś tutaj dlatego, bo właśnie jestem taka.. uwierz mi, nie tylko dlatego ze robię przysiady i pije zielone koktajle... Jestem dobra dla ludzi i udowadniam ze będąc dobrą i uprzejmą dla innych, można osiągnąć w tym dziwacznym świecie sukces.. Zauważ, ze nie narzucam się ze swoją wiarą.. ale nie zamierzam się z nią chować, czy się jej wstydzic :) Jestem praktykującą katoliczką .. chodzę do kościoła! Modlę się codziennie przed snem.. A każdego roku w Wielki Piątek - który jest dla mnie wyjątkowym dniem refleksji - mówię o niej otwarcie.. Raz w roku.. Nie zabieraj mi tego.. Nikogo tym nie krzywdzę..

Jak sądzicie, czy popularna trenerka powinna na swoim profilu manifestować własną wiarę?