Plotkarska prasa donosiła, że Halina jest zazdrosna o sukcesy Basi i nie może zrozumieć, na czym polega jej fenomen. Piosenkarkę szczególnie mocno miała rozzłościć statuetka Telekamery, jaką Kurdej-Szatan dostała w kategorii Najlepsza aktorka.

Sensacyjne plotki krążyły po kolorowych mediach, aż w końcu zwróciły uwagę samej zainteresowanej. Halina Mlynkova wściekła na tabloidy przedstawiła swoją wersję wydarzeń na Facebooku:

Od jakiegoś czasu jestem cały czas w Czechach i nie ukrywam, że oprócz śledzenia polskiej polityki i wiadomości dotyczących kraju, nie śledzę ani plotek, ani sensacyjnych doniesień. Nie śledzę gali, ścianek i tym podobnych imprez.
Dziś jednak dzwonią do mnie dziennikarze, żebym wypowiedziała się na temat...uwaga...mojego konfliktu z Basią Kurdej Szatan.
Śmiałość tabloidów przekracza wszelkie granice.
Basia jest super dziewczyną i nie mam, ani nie zamierzam, kiedykolwiek mieć z nią jakiegokolwiek konfliktu.
Mało tego. Jesteśmy wspólnie Ambasadorkami akcji społecznej "Jem drugie śniadanie".
Sugerowanie zazdrości, niechęci i tym podobnych bzdur jest po prostu zwykłym świństwem.
Zastanawiam się, czego jeszcze nie wymyślono i co będziecie mieli okazję czytać na mój temat.
Przykre.

Wygląda na to, że doniesienia o konflikcie zostały zupełnie zmyślone przez tabloidy.