Kiedy Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan odpadli z "Azja Express", w wielu wywiadach udzielanych kolorowym mediom, nie zostawiali suchej nitki na Renacie Kaczoruk. Ich zdaniem, modelka zachowywała się w programie nie fair wobec innych uczestników, czego jak zasugerowali, nauczył ją sam Wojewódzki.

Kuba przez pewien czas ignorował ataki na Renatę, w końcu jednak udzielił głośnego wywiadu dla magazynu "Playboy", w którym powiedział:

Będę ją bronił przed ludźmi, którzy grają nie fair, a przebierają się w strój drużyny reprezentanta moralności. Małgosia i Radek są tego przykładem. Grają nieczysto. A ja w obronie najbliższych też potrafię faulować. Jeśli ich tonacja względem Renaty i jej tak zwanego skandalicznego zachowania się nie zmieni, to ja też zmienię ton. I wtedy Radkowi może opaść szczęka do murawy. Bo można sobie sfałszować twarz ale przeszłości się nie da. Koleżanka Rozenek weszła do show biznesu jak do agencji towarzyskiej. Rozp..., na szczęście chwilowo, małżeństwo Karolinie Ferenstein. Ale na tym nie poprzestała. Zrobiła sobie listę… I ta osoba chce mi mówić o etyce, moralności i elegancji w zachowaniu? Stare grzechy rzucają długie cienie. Doda opowiadała mi o podsłuchu jaki zamontowała w samochodzie Radka, żeby sobie posłuchać jak ją romantycznie zdradza. I on mi chce mówić o elegancji. Kiepski bramkarz nie podskoczy do poziomu profesjonalnego sędziego.

Po tej wypowiedzi państwo Majdanowie zapowiedzieli proces przeciwko Wojewódzkiemu. Głosy opinii społecznej były zaś podzielone, jedni przyznali Kubie rację, inni uznali, że wyciąganie na światło dzienne informacji z prywatnego życia Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana było ciosem poniżej pasa.

Kinga Rusin, prywatnie przyjaciółka Piotra Kraśki i jego żony, zapytana przez plotek.pl, jak ocenia tę ostrą wypowiedź Wojewódzkiego, stanęła po jego stronie. Dziennikarka stwierdziła najpierw, że w przeciwieństwie do Renaty Kaczoruk, która naiwnie myślała, że bierze udział w programie przygodowym, inni uczestnicy pojechali tam po to, by zmienić swoje medialne wizerunki. Następnie Kinga dodała, że nie dziwi się Kubie, że stanął w obronie ukochanej:

Od trzech tygodni czekałam na to, żeby Kuba stanął w obronie swojej dziewczyny. Wydaje mi się, że to jest normalne, że facet z którym jestem staje publicznie w mojej obronie. Jeżeli publicznie ktoś na mnie wiesza psy, a jestem z człowiekiem, który mnie zna, szanuje i ceni, a do tego ktoś mnie publicznie słucha, no to przychodzi taki moment, że oczekuję, że wstawi się za mną. Na Renatę jest wylewane wiadro pomyj. Czekałam czy Kuba coś z tym zrobi i po prostu stanie w obronie swojej kobiety. Wydaje mi się, że dobrze, że stanął