Wdowa po odtwórcy roli Janosika bardzo osobistego posumowania minionego roku dokonała na Facebooku. Fitkau-Perepeczko przyznaje, że 2015 był dla niej bardzo udanym rokiem:

Muszę przyznać...że 2015 mnie nie zawiódł...był dla mnie jak troskliwy ukochany,
co zadba o wszystko, żeby tylko wybranka była szczęśliwa..
więc zadbał o... podróże i to na dwóch kontynentach...a to Sydney, a to Perth,
a to Adelajda...a to kochana moja Warszawa... nie mówiąc o Tarnowie, Juracie, Sopocie, Bochni (niech żyje aloes i Bogumila Sroka forever!) nie wspominając o... Majorce.. (milionerskie wakacje... dzięki Dorota Kluza) a Ośno Lubuskie?

Miniony rok dla Agnieszki Fitkau-Perepeczko był tak wspaniały również dzięki mężczyznom, którzy pojawili się w jej życiu:

Na firmamencie słodko upływającego roku 2015, żeby było jeszcze słodziej pojawili się nieoczekiwanie... młodzi panowie..Jak wiadomo młody mężczyzna...
 w pobliżu dojrzałej kobiety... to kosz pełen endorfin i nowej energii...co udowadniała energicznie już w osiemnastym wieku generałowa Zajączkowa...i chwała jej za to...

Życzymy pani Agnieszce, by 2016 rok również obfitował w ciekawe podróże i atrakcyjnych mężczyzn.