Jak podaje "Fakt", zakochanym bardzo zależało na tym, by uniknąć medialnego rozgłosu:

Kamilla i Piotr chcieli wziąć ślub dyskretnie, w czasie krótkiego wakacyjnego wyjazdu, w wyjątkowym miejscu. Wybrali Lizbonę, bo oboje uważają, że jest jednym z najpiękniejszych miast świata – twierdzą znajomi pary. 

Uroczystość była ponoć bardzo kameralna. Młodym towarzyszyły tylko ich dzieci (zarówno Baar, jak i Kochański mają synów z poprzednich związków) oraz świadkowie.

Ceremonia odbyła się w polskiej ambasadzie, zaraz po niej, w ogrodach jednego z tych lizbońskich pałaców odbyła się wykwintna kolacja.

Atmosfera była swobodna. Dzieci i dorośli przeplatali biesiadowanie kąpielami w basenie – opowiada źródło tabloidu.

Nowożeńcom serdecznie gratulujemy!