Joanna Krupa znana jest ze swojego zaangażowana w ochronę praw zwierząt. Szczególnie mocno modelka potępia noszenie naturalnych futer, czemu wyraz dała w kilku kampaniach organizacji PETA. Nic więc dziwnego, że Joanna wściekła się, gdy zobaczyła, że Justyna Pawlicka, o którą sama walczyła w programie "Top Model" wpadła na pomysł, by projektować i reklamować futrzane okrycia.

Jest mi wstyd za jej zachowanie. Myślałam, że jest lepszym człowiekiem. Jak można - po tym wszystkim, co mówiliśmy z Michałem w programie "Top Model" - promować produkcję czy sprzedaż futer?! To jest mordowanie w męczarniach niewinnych zwierząt dla MODY. Dziewczyno!!! Mam ci pokazać film PETA, jak się tę modę robi? Zasmuca mnie to, jak można być takim ignorantem. Żaden czlowiek posiadający wiedzę na ten temat i mający jakąkolwiek wrażliwość nie miałby do czynienia nic z tym biznesem. Wstyd, Justyna. Żałuję, że walczyłam o nią w programie! - grzmiała Krupa na łamach "Super Expressu".

Modelce wtórował Michał Piróg:

Justyna powiem tyle…. skóra do futra to jak masaż do skalpowania, zabicie do zbiorowego gwałtu z torturami itd … z okazji świąt życzę odrobinę empatii i rozumu kochana…. bo fajna z ciebie dziewczyna - napisał na swoim Facebooku.

Czy Justyna Pawlicka przejmie się opinią Krupy i Piróga i porzuci biznes z naturalnymi futrami?