Informacje o tym, iż Marcin Dubieniecki faktycznie złożył pozew o rozwód, potwierdził gdański sąd. Parę czeka teraz ustalanie szczegółów rozstania, jednak jak podaje "Super Express", przynajmniej podział majątku nie będzie kwestią sporną. Zdaniem tabloidu bowiem, zapobiegliwa  Marta Kaczyńska podpisała z mężem intercyzę. Dzięki temu, po rozstaniu zachowa cały swój pokaźny majątek:

Jedynaczka Lecha i Marii Kaczyńskich dostała 3 miliony złotych jako ubezpieczenie po śmierci swoich rodziców oraz pół miliona zadośćuczynienia po katastrofie smoleńskiej. Odziedziczyła również po rodzicach mieszkanie w Sopocie - 128 m kw warte około miliona złotych. Ma prawa do części spadkowej domu w Warszawie, gdzie mieszka jej stryj Jarosław Kaczyński. Jest też najprawdopodobniej współwłaścicielką ok. 100-metrowego mieszkania w Gdyni, również wartego ok. miliona złotych. Kredyt w wysokości ponad 330 tysięcy franków brali wspólnie Marta, Marcin, jego rodzice oraz śp. Lech Kaczyński. Po rodzicach dostała też w spadku 210 tysięcy złotych, 2 tysiące euro, 200 funtów oraz 250 dolarów oszczędności. W garażu w Sopocie stoi auti Q7, w rękach Marty Kaczyńskiej często można zauważyć torebki z logo Louis Vuitton czy Burberry. Do tego dojdą jeszcze pieniądze z alimentów. W najbliższych latach Marta na pewno nie będzie musiała iść do pracy. - pisze "Super Express"