„Żywe lalki” mają konta na Facebooku i Twitterze, a na swoich kanałach na YouTubie prezentują jak krok po kroku się do nich upodobnić.
   

>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>       

    

Jedną z nich jest Dakota Rose, wśród fanów znana jako Kota Koti. Długie proste włosy, duże oczy i nieskazitelna cera, to jej znaki rozpoznawcze. Inspiruje się japońską kulturą anime, dlatego też początkowo największą popularność zyskała w Azji.

   

http://youtu.be/ianCy-kjVyc

   

Na filmikach, które ogląda nawet kilka milionów osób, pokazuje jak w kilka minut zmienić się w żywą lalkę. Choć wygląda na małą dziewczynkę, w rzeczywistości ma 16-18 lat i pochodzi z zachodniej Ameryki.

Inna „żywa Barbie”, 19-letnia Naoko Kamijyo, powiedziała dla New York Times’a: Nie jestem piękna, ale uwielbiam się taką stawać. Chcę zmieniać siebie nie do poznania. Kto chciałby iść przez życie będąc po prostu sobą?

http://youtu.be/t_8bOvj9PgY

     

Naoko wstaje codziennie o 5 rano i co najmniej 2 godziny poświęca na przyklejenie sztucznych rzęs, doczepienie włosów, nałożenie kilku warstw podkładu i innych kosmetyków, wszystko po to, aby wyglądać jak Barbie.

Psychologowie biją na alarm gdyż dużą grupę widzów „żywych Barbie” stanowią małe dzieci. Dr Gray z The British CBT & Counselling Service tłumaczy: Zbyt duży nacisk na wygląd fizyczny od najmłodszych lat może mieć katastrofalne skutki, prowadzić do lęku, depresji oraz zaburzeń odżywiania w późniejszym okresie życia - informuje dailymail.co.uk.

Dodatkowo, zmienianie wyglądu dzieci, tak aby wyglądały na starsze i emanowały seksualnością może doprowadzić do ich nieprawidłowego postrzegania w społeczeństwie i zwiększać zagrożenie pedofilią.