Naukowcy z University of Minnesota's Carlson School of Management stwierdzili, że w sytuacji niedoboru kobiet, mężczyźni stają się impulsywni, więcej wydają i pożyczają, a mniej oszczędzają. Rezultaty zostaną opublikowane w magazynie "Journal of Personality and Social Psychology".

 
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>
 

"Samce ssaków są bardziej skłonne do rywalizacji, jeśli w środowisku występuje niedobór samic. Konkurują o dostęp do potencjalnej partnerki. W jaki sposób odbywa się to u ludzi? Co charakterystyczne dla wielu kultur, mężczyźni rywalizują poprzez środki takie, jak pieniądze, status i posiadane mienie" - wyjaśnia Vladas Griskevicius, prowadzący badacz.

W jednym z eksperymentów dawano badanym do przeczytania artykuły, które sugerowały, że lokalna populacja składa się z większej ilości mężczyzn, bądź kobiet. Następnie uczestnicy badania musieli zadeklarować, ile pieniędzy z wypłaty zaoszczędziliby w przyszłym miesiącu, a jaką kwotę wykorzystaliby przy użyciu karty kredytowej na bieżące wydatki. W sytuacji niedoboru kobiet, mężczyźni planowali zaoszczędzić o 42 proc. mniej, a gotowi byli wydać o 84 proc. więcej.

W innym badaniu, uczestnicy oglądali wystawy fotografii, na których znajdowało się więcej postaci kobiet, mężczyzn lub proporcje były wyrównane. Później musieli wybrać, czy chcieliby otrzymać pewną kwotę pieniężną natychmiast, czy większą w przyszłym miesiącu. Gdy na zdjęciach znajdowało się mniej postaci kobiet, mężczyźni woleli otrzymać 20 dol. w danym momencie niż 30 dol. w niedalekiej przyszłości.

Kobiety nie przejawiały zmian w zachowaniach finansowych, ale stwierdzono, że w sytuacji niedoboru płci pięknej, oczekiwały, że potencjalny mężczyzna wyda więcej pieniędzy na randki, prezenty walentynkowe czy pierścionki zaręczynowe. Także mężczyźni uważali, że powinni więcej wydawać na kobietę.

Naukowcy twierdzą, że osoby badane nie były świadome wpływu proporcji płci na swoje zachowanie. Postawy finansowe ulegały zmianie automatycznie w odpowiedzi na większy odsetek mężczyzn w społeczeństwie.

"Nauki ekonomiczne sugerują, że ludzie nie są jak zwierzęta, bo podejmują dobrze przemyślane decyzje i wybory. W praktyce okazuje się, że mamy wiele wspólnego z innymi zwierzętami. Niektóre z naszych zachowań mają charakter odruchowy i podświadomy. Jeśli widzimy, że populacja składa się z większej ilości mężczyzn niż kobiet, reagujemy automatycznie, zmieniając nasze pragnienia, zachowania i ogólną postawę psychologiczną" - przekonuje Griskevicius.