Mężczyzna tasakiem sterroryzował ekspedientkę. Ukradł pieniądze, afrodyzjaki, laptopa i lateksową lalkę. Zrabował też złotą biżuterię pracownicy sklepu. Właściciel i ekspedientka oszacowali straty na 5 tys. zł.

Ujęcie sprawcy było możliwe dzięki dobrej znajomości środowiska przestępczego przez miejscową policję. Śledczy wytypowali podejrzewanego i zatrzymali go w chwili, gdy wychodził ze swojego mieszkania. Kompletnie zaskoczony 24-latek nie stawiał oporu i w obliczu przytłaczających dowodów przyznał się do winy. W jego mieszkaniu znaleziono większość zrabowanych przedmiotów.

Jak się okazało nie był to jedyny przestępczy wyczyn zatrzymanego. Prowadzący śledztwo policjanci udowodnili mu osiem kradzieży złotych łańcuszków, które zrywał z szyi kobietom.

Za napad z niebezpiecznym narzędziem i kradzieże grozi mu 12-letni pobyt w więzieniu.