Amunicja wykorzystywana przez policję wykonana jest z gumy i posiada kulisty kształt. Pociski szokowe uformowano w kształt litery D, dzięki czemu amunicja nikogo nie zabije, nawet jeśli oddamy strzał z bliskiej odległości. Dodatkowo taka postać pocisków sprawia, że mają one większy zasięg niż tradycyjne gumowe.
  

   
Broń wyposażona w pociski szokowe jest bardzo skuteczna. Do miotania nowymi pociskami nadają się zatwierdzone przez producenta karabiny, możemy się jednak spodziewać, że arsenał broni na pociski szokowe rozrośnie się wraz z ich zakupem przez pierwsze rządy – czytamy na wp.pl.
  

  

Każdy pocisk posiada analizujące przyspieszenie czujniki, dzięki którym jest w stanie zarejestrować moment gwałtownego zwalniania. Jeśli pocisk odnotuje takie zmiany, oznacza to tylko tyle, że trafił w cel i musi uruchomić kolejne procedury. W momencie zderzenia kuli z obiektem zostaje wypuszczony specjalny gaz, który w trakcie uwalniania wytwarza dodatkowo huk. To nie wszystko. Osoba trafiona amunicją szokową zostaje oślepiona poprzez błysk pojawiający się na skutek reakcji chemicznych wewnątrz pocisku. Oczywiście nie należy zapominać, że ofiara dopiero co została postrzelona rozpędzonym nabojem... W tym momencie pojawia się ostatni skutek działania pocisków szokowych, czyli ból.
  

http://youtu.be/GyoctlSqOfk

   
Pociski szokowe, jeszcze nie zostały zakupione i wprowadzone na wyposażenie policji, a firma już ogłosiła, że za chwilę pokażą inne rodzaje obezwładniającej amunicji. Nowe projekty obejmują wypełnianie 18 mm nabojów środkami, które podrażniają skórę, specjalnymi piankami, żelami, a nawet niewielkimi ilościami materiałów wybuchowych - podaje wp.pl.

 
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>