Jedna z ekspertów działających przy ONZ, Faiza Patel stwierdza, że prywatne armie generują każdego roku przychody rzędu od 20 do 100 miliardów dolarów. Proceder wykorzystywania wojsk tego typu w konfliktach zbrojnych jest szczególnie popularny w Afryce, wystarczy wymienić tutaj Irak, Wybrzeże Kości Słoniowej czy Libię. Organizacje funkcjonujące jako firmy ochroniarskie lub prywatne armie nie zawsze stosują się do praw człowieka.

Istnieje prawdopodobieństwo, że płatni najemnicy, na zlecenie Muammara Kaddafiego brali udział w tłumieniu demonstracji w początkowej fazie konfliktu libijskiego.

Ile zarobi najemnik? Według doniesień portalu rp.pl 3 tys. dolarów miesięcznie, a przynajmniej tyle miał wypłacać Kaddafi najemnym żołnierzom z Białorusi. Dobrze wyszkoleni i obdarzeni końskim zdrowiem – tyle wystarczyło, żeby zostać zwerbowanym.

Według raportu ONZ, rząd Stanów Zjednoczonych zatrudnił w 2010 roku ponad 260 000 prywatnych najemników.  Zdaniem Patel to jedynie wierzchołek góry lodowej: „prywatne armie i firmy ochroniarskie wykorzystywane są podczas wielu operacji na całym świecie (chociażby do zwalczania nielegalnej produkcji narkotyków w Kolumbii), a wykorzystywane są nie tylko przez rządy, ale i przez organizacje pozarządowe czy firmy prywatne”.