Sekretem udanego związku, a co za tym idzie – również udanego pożycia, jest wzajemne zrozumienie. Jednak pomimo tego, część mężczyzn traktuje seks jako sposób na rozładowanie całodniowego napięcia. Tymczasem dla pań ważniejsze od wymyślnych technik jest odpowiednie nastawienie psychiczne. Trudny dzień w pracy, choroba dziecka, rachunki do zapłacenia - to przeciwnicy, w starciu z którymi zawodzą nawet dobre rady z kolorowych czasopism. Zatem ani zabawa w odgrywanie ról, ani wspólne oglądanie filmów erotycznych na nic się zdadzą, jeśli drugiej połówce nie w głowie igraszki.

W poszukiwaniu emocji niektóre pary nieświadomie wzniecają kłótnie z błahych powodów - szczególnie, jeśli mają zwyczaj godzenia się w łóżku. Jednak dla dobra związku lepiej osiągnąć późniejszą bliskość i odprężenie, a co za tym idzie - dystans do omawianej sprawy - w bardziej cywilizowany sposób.

Jak więc zostawić problemy za drzwiami sypialni i czerpać z seksu czystą radość? Co ciekawe, rozwiązaniem nie są cudowne pigułki ani drogie gadżety. Sekretem jest dawka naturalnego relaksu zażywana regularnie, co najmniej 2 razy dziennie. Zrelaksowana kobieta w łóżku jest bardziej aktywna i skora do eksperymentów. Silnie reaguje na bodźce zmysłowe. W efekcie osiąga większą satysfakcję ze zbliżenia.

Relaks ma równie pozytywny wpływ na obie płcie. Rozluźni ciało, oczyści umysł, ułatwi porządkowanie emocji. Sprawi, że Człowiek Sukcesu chętnie odłoży aktówkę, poluzuje krawat i uważnie wsłucha się w potrzeby partnerki. Kobiecie z kolei pomoże ujarzmić gonitwę myśli i poskromić skłonność do planowania. To otworzy ją na erotyczne doznania.

Zatem zamiast angażować się w skomplikowane rytuały, wykorzystajmy najprostszy sposób – skupmy się na rytmie własnego oddechu. Osobom, którym brak wprawy w stosowaniu technik relaksacyjnych, eksperci polecają metodę SITA. Urządzenie przetwarza oddech człowieka na bodźce świetlne i dźwiękowe. Stan odprężenia przychodzi wówczas mimowolnie i naturalnie. Stąd rada dla panów – może tym razem, zamiast w fikuśne koronki, warto zainwestować w komfort partnerki? Wystarczy odpowiednio zaaranżowana domowa przestrzeń - wygodny fotel z podnóżkiem, miękki kocyk, kojąca muzyka i okulary SITA.

Odprężenie jeszcze przed stosunkiem, pozwoli intensywnie przeżywać pieszczoty partnera. To przedsmak dogłębnego odprężenia, które ogarnie ciało po orgazmie. Jedno jest pewne - po takiej zachęcie „ból głowy” minie jak ręką odjął.