• ~mizgaj
    (2015-01-17 12:14)
    Ta gazeta jest tak żenująca i prostacka,że tylko nadaje się dla lemingów i palikociarzy
  • ~zeta
    (2015-01-17 23:34)
    Głupi Dziennik to i głupie memy.
  • ~ja ja
    (2015-01-17 13:13)
    Żałosne POmatoły POcieszają się jak mogą. Durnowantymi memami na Kaczyńskiego osładzają swój marny frank ensztajn owy żywot.
  • ~SP...
    (2015-03-06 12:32)
    ta niedojda nadaje sie tylko do fedrowania w tuska portkach, to jest prenityf tylko do kolchozu tam razem z gajowym po drzewach lazic jedeeen wielki smrut z czerwonej pulki...
  • ~eródyta
    (2015-01-24 09:19)
    dobry tez z balcerowiczem
  • ~>>>>> Zibi <<<<<<
    (2015-01-17 10:22)
    KOPACZKA SMOLEŃSKA TYLE WYWALCZY Z GÓRNIKAMI CO mynyster ZDROWIA Z LEKARZAMI ...
  • ~@adelaide
    (2015-01-17 19:45)
    ...oj glupia ty, glupia ty
  • ~leming
    (2015-01-17 13:30)
    No to teraz Ewito POskacz sobie PO kaczorku Jarusiu, a wtedy przestraszeni polscy gornicy uciekna !
  • ~tiko
    (2015-01-17 13:14)
    TOWARZYSZU GIEREK JA GÓRNIK Z KOPALNI BRZESZCZE JA JUŻ NIE WRZESZCZĘ JA SIĘ WOS GRZECZNIE PYTOM KAJ JEST TEN GÓRNIK Z KOPALNI BYTOM.
  • ~adelaide
    (2015-01-17 14:06)
    Nie można porównywać Polski z Wielką Brytanią czy np. Francją a nawet z Niemcami, bo przecież Niemcy posiadają elektrownie atomowe a chronią swoje kopalnie.

    Polska nie jest mocarstwem światowym, nie ma różnych terytoriów z surowcami, nie posiada elektrowni atomowych, nie posiada też prawie wcale, zasobów ropy naftowej ani innych nośników energii oprócz węgla a więc absurdalne jest porównanie tego co zrobiła Baroness, Lady Margaret Hilda Thatcher z tym co wyprawia i szykuje polskim górnikom i innym branżom, nie tylko na Śląsku, Kopacz i jej rząd koalicji POWSI-PSL!


    Ewa Kopacz i jej rząd chcą poróżnić górników z ich związkami zawodowymi, które ich reprezentują, oraz górników i górnicze związki zawodowe z Polakami, rozumując, że negocjując bez związków zawodowych, bez ich doświadczonych doradców, napuściwszy na nich, Polaków, którzy nie mają nic wspólnego z górnictwem, łatwiej i prędzej, oszwabią górników i przeprowadzą w Sejmie swoje niecne plany, bezwzględnego, natychmiastowego, zamknięcia wytypowanych kopalń ...!!!

    Sławomir Nitras, doradca Kopacz, jasno i wyraźnie stwierdził, że "(...) chodzi o (...) realizację reformy w b r e w
    z w i ą z k o m z a w o d o w y m " !

    Dyskutując o zarobkach górników, trzeba pamiętać o ich ciężkiej, szkodliwej, niebezpiecznej dla zdrowia i życia pracy oraz o tym, że każdy górnik za swoje zarobki, jednoosobowo utrzymuje więlką rodzinę ...!!! Przeciętna na głowe w rodzinie jest przeważnie niższa niż w innych polskich rodzinach.

    Widząc autentyczny gniew i determinację górników, Tusek, Kopacz, oraz jej rząd z koalicji POWSI-PSL, z "przyległościami", dostali cykora i chcą ich zmiękczyć, napuszczając na nich Polaków spoza Śląska, pracowników innych branż, oraz skłócając ich ze związkami zawodowymi, wymyślając różne insynuacje i brednie, czego dowodem jest pokrętna wypowiedź doradcy Kopacz i kłamliwe, bezczelne wywody i insynuacje Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PO Rafała Grupińskiego oraz kilku innych, "etatowych pyskaczy" z PO.

    Janusz A.Lewandowski (ur. 13 czerwca 1951 w Lublinie) – polski ekonomista i polityk, od 2010 do 2014 komisarz europejski ds. programowania finansowego i budżetu w KE, zna się na rzeczy ale teraz, przed wyborami plecie to co pasuje, Donaldowi Tuskowi, konkurentom gospodarczym Polski z UE, Kopacz i jej rządowi z POWSI-PSL !
    Był przecież Lewandowski, ministrem przekształceń własnościowych, w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego (1990–1991) i Hanny Suchockiej (1992–1993). Uruchomił giełdę i opracował Program Powszechnej Prywatyzacji. Miał więc możliwość zreorganizować zarząd polską energetyką i polskimi kopalniami.


    Nie uczynił tego a więc teraz, zamiast popierać likwidację polskiego górnictwa, niech cicho siedzi albo niech pomoże w restrukturyzacji i reorganizacji, w uratowaniu polskiego górnictwa i energetyki...!!!

    Widząc autentyczny gniew i determinację górników, Tusek, Kopacz, oraz jej rząd z koalicji POWSI-PSL, z "przyległościami", dostali cykora i chcą ich zmiękczyć, napuszczając na nich Polaków spoza Śląska, pracowników innych branż, oraz skłócając ich ze związkami zawodowymi, wymyślając różne insynuacje i brednie, czego dowodem jest pokrętna wypowiedź doradcy Kopacz i kłamliwe, bezczelne wywody i insynuacje Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PO Rafała Grupińskiego oraz kilku innych, "etatowych pyskaczy" z PO.


    E.Kopacz sili się, jak może i kreuje na "Polską Thatcher" ale Kopacz nie jest i nigdy nie będzie, "Żelazną Damą" bo nie ma żadnych szans Nią zostać, choćby wszystkie kopalnie na Śląsku zamknęła...!!! Kopacz, to tylko kopacz, tak ze względu na pochodzenie, jak i kompetencje, to nie ten poziom, a samo porównanie jest dla pamięci wielkiej, wybitnej, brytyjskiej premier, Baroness, Lady Margaret Hildy Thatcher, zwanej Żelazną Damą obraźliwe ...!

    Jak wszyscy naocznie przekonaliśmy się, Kopacz to tylko kopacz; "wsławiła się" głównie tym, że broniąc doopy Donalda Tuska, perfidnie i bezczelnie, publicznie, kłamała jakoby kopała na metr głęboko i jednocześnie, dokładnie, przesiewała oraz tym, że kłamała jakoby polscy patolodzy brali udział w badaniu i identyfikacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej a ostatnio, zaszpurtaniem się w szpilkach, w wycieraczkę na lotnisku i dziwnym, błądzeniem, podobnyym do lunatykowania, po czerwonym dywanie na niemieckim lotnisku - bywalcy, wiedzą, że od Niesiołowskiego, trzeba siadać daleko, bo jak się rozsierdzi, to parska i pluje wokół, zaś na Kopacz trzeba uważać jak maszeruje, bo jak się rozpędzi to może stratować ...!!!

    Jak wiemy, miejsca katastrofy smoleńskiej, nie przeszukano porządnie podczas pierwszych prac tego typu, w wyniku czego szczątki ofiar znajdowano później i "dochówkowywano" wielokrotnie a różne, większe i mniejsze, szczątki, części samolotu znajdowane były stal, handlowała nimi i handluje nadal, miejscowa ludność.
    Tego doradcę Nitrasa, jak i innych, durnych ekspertów, i wszystkich innych, którzy plotą o nierentowności kopalń, i domagają się likwidacji, polskiego górnictwa węglowego oraz prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza należy dać do przeszkolenia praktycznego, górnikom kopalń, wytypowanych przez Kopacz do zamknięcia. Aby zdobywając praktyczne umiejętności i konkretną wiedzę, w ramach szkolenia, zrozumieli pracę górników i ich przywiązanie do kopalni, ktorą nazywają swoją "matką i żywicielką" etc. dadzą im jaką robotę na dole, na przodku, urzędasy pofedrują tam z pół roku, to przestaną się wymądrzać.

    Musimy pamiętać, że węgiel to nasze "czarne złoto", dlatego kopalnie, być może należy sprywatyzować, być może połączyć organizacyjnie z energetyką ale przede wszystkim, koniecznie należy zreorganizować ich zarządzanie.

    Zarządzającym, należy dobrze płacić ale za wyniki, za dobrą robotę a nie za to, że siedzą za biurkami. Zamknąć należy kopalnię dopiero wtedy, gdy już węgla w niej nie ma.


    Żaden rząd, nie powinien, straszyć górników Unią Europejską, tylko opracować plan restrukturyzacji i reorganizacji, szczególnie zarządzania kopalń i energetyki, przedstawić to w UE i wynegocjować poparcie KE, dla tych działań. Rząd musi powrócić do Komisji trójstronnej, wszelkie zmiany musi konsultować z pracownikami, w tym przypadku z górnikami
    i reprezentującymi ich związkami zawodowymi a nie narzucać zmian górnikom, informując ich o tych, żywotnych dla nich zmianach, dopiero gdy są one już w Sejmie. Rząd nie powinien napuszczać Polaków na górników ...!!!


    Pamiętajmy, że nawet Szef MSZ, Grzegorz Schetyna, przypomina teraz, słowa Donalda Tuska, dzisiaj przewodniczącego Rady Europejskiej, który, z fotela premiera polskiego rządu, umknął na ciepłą posadkę w Brukseli (Jak podkreślił brytyjski polityk Nigel Farage z frakcji Europa Wolności i Demokracji, Tusk obiecywał, że imigranci będą wracać do Polski, tymczasem od 2004 r. Polska straciła 2 miliony ludzi. A sam Donald Tusk jest najnowszym polskim imigrantem, który w Polsce miał 60 tys. euro rocznie a teraz, na emigracji ma 300 tys. Trzeba dodać, bo brytyjski polityk tego nie rzekł, że Donald Tusk, sam emigrant, który sobie załatwił na emigracji wynagrodzenie pięciokrotnie większe niż miał w Polsce jako premier o polskich emigrantów nie zadbał). Schetyna przypomina, że Donald Tusk będąć premierem polskiego rządu obiecał, że kopalnie nigdy na Śląsku zamykane nie będą ...!!!

    Pamiętajmy też, że to strona rządowa, wcześniej rząd Donalda Tuska a teraz rząd Kopacz po chamsku, obraźliwie traktują górników i związki zawodowe, które ich reprezentują ...!!!

    A oto jaka jest kultura negocjacji rządu POWSI-PSL. Tak negocjuje rząd. Minister o związkowcach: Niech spier…lają

    „Niech spier…lają”, „suwnicowi”, „dziady”, „pajace” – takimi słowami określają rządzący reprezentujących górników, przedstawicieli związków zawodowych, z którymi siadają do stołu rozmów. Dziennikarze ujanili to z zapisów z taśm, które ujawniają taktykę negocjacyjną rządu PO-PSL.
    Negocjatorzy Kopacz i jej rządu, obrazili górników nazywając ich „pajacami”. Jednak słowo „pajace”, to nic wobec tego, jak w prywatnych rozmowach politycy rządzacej koalicji, wyrażają się o związkowcach. Taśmy nagrane w restauracji "Sowa i Przyjaciele" nie pozostawiają złudzeń.
    Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski rozmawia z lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem.Oto fragment nagranego dialogu:Gawłowski: „Maciek [minister środowiska Maciej Grabowski] do mnie mówi: chodź ze mną na spot­kanie ze związkami zawodowymi. Pytam: chcesz mieć dobre spotkanie czy zje…ne? On mówi: no nie, no, raczej dobre. Ja mówię: To idź sam! Tak, kurde, to jest – powiem to uczciwie – co nowy minister, jest spotkanie ze związkami i ja tam jestem. Po ch... ja tam mam iść po raz czwarty!
    Wawrzynowicz: Kwiatek do kożucha. Cztery godziny pier...lenia o niczym.
    Gawłowski: O niczym. Beznadziejne pensje, beznadziejne coś tam, skargi – niech spier...lają!
    Podobną pogardę prezentują również Sławomir Nowak (b. minister transportu), Andrzej Parafianowicz (b. wiceminister finansów) i Dariusz Zawadka (b. szef GROM-u zasiadający we władzach PERN). Panowie rozmawiają m.in. o organizacji państwowych spółek. Nagle temat schodzi na przedstawicieli związkowców w radach nadzorczych i zarządach państwowych spółek. Ten stan rzeczy im się nie podoba, a Andrzej Parafianowicz namawia nawet do zmiany ustawy.
    – Te ustawy trzeba by zmienić. To jest absurdalne, coś, co miało 25 lat temu może jakąś tam wartość. Patrzę na tych dziadów. Siedzi rada pracownicza i k…a przedstawia jakieś cyferki – twierdzi Parafianowicz. Dalej dodaje: – K…a, siedzi ci na radzie nadzorczej suwnicowy z zakładu w Lesku i co wy tu, towarzyszu prezesie, pier…cie. Myślimy dwie duże banie w Morzu Północnym wiercić. Nie, nie, nie, bo wczasy pod gruszą, dzieci – drwi Parafianowicz. Określenie „suwnicowy” wraca na końcu rozmowy. – Suwnicowy, który wskaże ci kierunki rozwoju przedsiębiorstwa. Bo on wie, bo on w linii pracuje – peroruje Parafianowicz. Jego słowa uzupełnia Sławomir Nowak. – On się najlepiej zna. Bo wy to nigdy nie byliście tam na dole – podśmiewuje się Nowak.

    Rząd POWSI-PSL, od kilku lat pokazuje, że nie zależy mu na dialogu społecznym. – Związki zawodowe i strona społeczna są traktowane, jak by ich w ogóle nie było. Komisja trójstronna nie funkcjonuje. Ministrowie wszystkich traktują z góry i nie chcą żadnego konsensusu.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.