Dowbor: Już nie jestem ekstralaską
Katarzyna Dowbor zdaje sobie sprawę, że młodość przemija, ciało się zmienia, a kilogramów przybywa - twierdzi "Fakt". Według bulwarówki dziennikarka nie zamierza jednak boksować się z czasem i udawać, że jest dzierlatką. "Wiem, że przestałam być laską" - mówi gazecie.
- Dowbor oszczędza na dziecku?
- Dowbor: Nie będę tradycyjną babcią
- Katarzyna Dowbor wraca do Dwójki
- Kim jest Janina Dowbor?
- Dowbor zgodziłaby się pokazać ciało
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Każdy wiek ma swoja prawa. Przestałam być ekstralaską, teraz trzeba być normalnym człowiekiem" - mówi "Faktowi" Katarzyna Dowbor. "Mam dystans do swojego wyglądu i rozmiaru, bo ostatnio bardzo dużo przytyłam, ale walczę" - dodaje.
Prezenterka od zawsze prowadziła sportowy tryb życia. Jeździ na nartach, uwielbia konie, a od niedawna chodzi na siłownię. "Chodzę na siłownię, bo lubię mieć poczucie własnej siły i komfortu. Mam taką fajną trenerkę, z którą ciągle ćwiczę i która bardzo mi pomaga" - mówi.
Dziennikarka po latach pracy w telewizji dobrze wie, że już nie musi się nikomu podobać, ludzie darzą ją ogromną sympatią za jej profesjonalizm i to, co do tej pory zrobiła - twierdzi "Fakt". "Ekstralaski to są przecież w mediach. Teraz niech młodzi szaleją, ja już jestem babcią, że tak powiem. Już dawno nie pokazywałam się na imprezach, niech inni się lansują" - mówi Dowbor bulwarówce.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!