Dziennik Gazeta Prawana logo

"Samojłowicz to cwana intrygantka"

23 października 2009, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W "Jak oni śpiewają" zabrakło Laury Samojłowicz. Oficjalnym powodem odejścia aktorki była poważna infekcja uniemożliwiająca występ. Jednak okazuje się, że gwiazda jest bardzo trudną osobą i spekuluje się, że z programu wyleciała za złe zachowanie.

Na temat pracy z Samojłowicz chętnie wypowiadają się jej rozgniewani współpracownicy. Nie mają dla niej litości: "To cwana intrygantka. Wykorzystuje swój talent aktorski, by udawać emocje" - cytuje "Fakt" wypowiedzi osób pracujących z gwiazdą.

"Wszystko, co Laura robi przed kamerą, jest wyreżyserowane od początku do końca" - mówi osoba z ekipy "Jak oni śpiewają". "Potrafi udawać wzruszenie. Kiedyś w programie nagle się rozpłakała. Ale nie były to szczere łzy. Przećwiczyła ten trick już podczas próby generalnej. Płakała dokładnie w tym samym momencie. Poza tym Laura była niemiła dla obsługi i zawsze przychodziła nieprzygotowana na próby".

I pomyśleć, że to właśnie ona zdobyła serca widzów w poprzedniej edycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj