Farrell pozwolił teściowej zobaczyć wnuka
Alicja Bachleda-Curuś urodziła niedawno swoje pierwsze dziecko. Niestety, na drodze do pełnego szczęścia stanęły niesnaski między mamą aktorki a Colinem Farrellem. Na szczęście świeżo upieczona babcia nie zamierza drzeć kotów z potencjalnym zięciem, a on wyraził zgodę na odwiedziny.
- Była Farrella odegra się na ekskochanku
- Syn Curuś i Farrella to Henry Tadeusz!
- Bachleda-Curuś już urodziła?
- Bachleda-Curuś zerwała z rodziną
- Reżyser "Ondine" o romansie Colina i Alicji
- Farrel trzyma krótko Bachledę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Maleńki chłopczyk wyraźnie załagodził sytuację i sprawił, że jego tata Colin postanowił dać szanse góralskiej rodzinie swojej ukochanej. Jest do tego stopnia pozytywnie nastawiony, że zgodził się na wizytę teściowej w Stanach.
>>> Farrell nie chce znać matki Bachledy-Curuś
Babcia Bachledowa jest bardzo szczęśliwa i nie ukrywa, że bardzo chce zobaczyć córkę i wnuka: "Moja córka urodziła syna" - mówi podekscytowana w rozmowie z "Faktem". "Dziękuję za gratulacje, osobiście przekażę je córce" - dodaje.
Całe szczęście, że radość z wnuka przyćmiła to, co działo się przed porodem. Alicja nie odwiedzała mamy ze względu na swój błogosławiony stan, na dokładkę stosunki z ojcem chłopca Colinem Farrelem także nie były najlepsze. Mówiło się, że zapalczywy Irlandczyk chce, by matka jego dziecka odcięła się całkiem od rodziny.
Można więc chyba powiedzieć, że to nowo narodzony maluszek zburzył mury dzielące Bachledów i Farrella.
______________________________
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Bachleda-Curuś nie zrobi kariery w USA













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!