Moro-Figurska: Przystopujmy z tą ekologią
Po udanej batalii przeciwko foliowym jednorazówkom amerykańscy ekolodzy wpadli na kolejny genialny pomysł. Teraz wojnę wypowiedzieli torbom z papieru. Dlaczego? Bo na ich wytworzenie wycina się zbyt wiele drzew. "Amerykanie lubią popadać w przesadę" - ocenia Odeta Moro-Figurska.
- Moro-Figurska: Wolę aptekę od automatu z lekami
- Pawlikowska: Sami dbajmy o naszą planetę
- Figurski: Kupiłbym grób obok Marylin Monroe
- Flinta: Łatwo odzwyczaimy się od czajników na prąd
- Moro-Figurska: Uczmy dzieci szacunku do pieniędzy
- Zientarski: Nie dobijajmy kierowców podatkiem
- Moro-Figurska: Premier gej? Dla mnie OK
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Urzędnicy idą na wojnę z papierową torbą
Amerykanie chyba poszaleli?! Przecież papierową torbę można wykorzystać wielokrotnie, w dodatku szybko się rozkłada... Skąd więc pomysł, że jest nieekologiczna? No, ale mieszkańcy Stanów reagują tak na wszystkie nowe trendy. Niezależnie od tego, czy dotyczą zdrowia, ekologii, czy wychowania zawsze idą w stronę skrajnego maksymalizmu.
Na ich miejscu zwróciłabym jednak uwagę na zupełnie inny problem. USA są jednym z największych na świecie producentem śmieci. Powinni w związku z tym rozważyć pakowanie gotowych produktów spożywczych w styropian, a nie jednorazowy plastik. W ten sposób co miesiąc wyrzucają go tony.
Na szczęście do nas ta nowa idea jeszcze nie dotarła. Nie przypuszczam, żeby miała wielkie szanse się przyjąć, skoro my nie dajemy rady nawet z segregacją śmieci. Muszę jednak przyznać, że udało nam się zwalczyć plagę foliowych toreb. Zostały jeszcze co prawda w warzywniakach, ale tam mają akurat rację bytu.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!