Andrzej Chyra zagra we francuskim teatrze
Andrzej Chyra jest bezsprzecznie fantastycznym aktorem. Okazuje się jednak, że jest dobry nie tylko w wyuczonym fachu. Gwiazdor, słynący głownie z nadużywania alkoholu i bezustannego zabiegania o Magdalenę Cielecką, jest wyjątkowo uzdolniony lingwistycznie.
- Krawczyk do Chyry: Andrzej, idź na odwyk!
- Chyra pije, bo Cielecka wybrała innego?
- Andrzej Chyra zaszył się...
- Zobacz, jak Chyra słania się na nogach
- Oto lista najprzystojniejszych Polaków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jakiś czas temu Andrzej otrzymał bardzo interesującą zawodowo propozycje - odezwali się do niego francuscy producenci z teatru Odeon. Aktorowi ich oferta bardzo przypadła do gustu. Niestety na przeszkodzie stanęła bariera językowa.
Andrzej jednak nie poddaje się i od pewnego już czasu twardo wkuwa francuskie słówka i stara się nauczyć charakterystycznego "hhhrrrr".
A uczyć się naprawdę warto. Chyra zagra bowiem u boku Isabelle Huppert w spektaklu "Tramwaj zwany pożądaniem". Dla gwiazdora to wielka szansa.
"Trochę ostatnio przesadzał z ostrym balowaniem, ale wbrew pozorom to nie jest facet, który marnuje czas" - przyznaje na łamach „Świat&Ludzie” kolega Andrzeja. Na poparcie swojej tezy dodaje: "Kiedy dowiedział się, że dostał rolę w jednym z paryskich teatrów, od razu zapisał się na lekcje. Wiedział, że kilka miesięcy spędzi w Paryżu i będzie musiał grać w tym języku. Czego jak czego, ale talentów nie można mu odmówić" - przekonuje.
Rola we francuskim teatrze ma jeszcze jedną zaletę - zajęty nauką Chyra przestał włóczyć się nocami z nowo poznanymi kobietami i nie załatwia już potrzeb fizjologicznych w metrze.
ZOBACZ TAKŻE:




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!