Skiba: Żyjemy w państwie kamer i podsłuchów
Nieoznakowany radar ukryty w śmietniku? Takimi metodami policja zacznie wkrótce walczyć z kierowcami nagminnie łamiącymi ograniczenia prędkości. Pierwsze testy przeprowadzone w Lublinie dały bardzo obiecujące efekty. "Obawiam się, że czeka nas regularna wojna" - ocenia ten pomysł Krzysztof Skiba.
- Skiba: Walentynowicz należy się inny wpis na blogu
- Skiba: Palenie IPN kojarzy mi się z faszyzmem
- Kamiński: Polacy wyłączyli opcję "myślenie"
- Tak nas podsłuchuje fiskus
- Skiba: To próba odmłodzenia elektoratu PiS
- Skiba: Współczesny związkowiec to pijawka
- Skiba: Na trzeźwo rzęchami latać się nie da
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Fotoradar w śmietniku? Policja łamie prawo
Ze strony policji to nieuczciwie. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś upatrzył w tym pomyśle metodę na podreperowanie budżetu. Przecież do tej pory wszystkie radary były oznakowane. Tak nakazują zresztą przepisy. Policjanci też nie działają nigdy z ukrycia, noszą mundury i stoją w widocznych miejscach. Teraz zaczną wyskakiwać zza krzaków?!
Bezpieczeństwa na drodze nie da się poprawić straszeniem i zakazami. Trzeba przede wszystkim poprawić stan nawierzchni jezdni i popracować nad edukacją kierowców. Takimi inicjatywami Policja nic nie zyska... no, chyba że niechęć kierowców.
Na zachodzie drogówka to bardzo przyjazna instytucja - pomaga, tłumaczy, zabezpiecza. W demokratycznym państwie to nie do pomyślenia, żeby obywatele bali się funkcjonariuszy. A u nas wracają standardy PRL-u - policjant to największy wróg. Obawiam się, że czeka nas wkrótce regularna wojna.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!