Kwaśniewska: Nie biorę kasy od rodziców
Latorośl byłej pierwszej pary ciągle nie może odciąć się od politycznej przeszłości swojej rodziny. Wszyscy patrzą na nią przez pryzmat pochodzenia. A Ola Kwaśniewska chciałaby żyć swoim życiem i robi wszystko, by tak właśnie było. Na przykład nie korzysta z pieniędzy swoich rodziców.
- Nergal wpadnie z wizytą do Kwaśniewskiej
- Kwaśniewska paraduje z torbą za 20 tys. zł
- Ola Kwaśniewska nie myśli poważnie o ślubie
- Dorastające córki szkodzą politykom
- Chcesz być prezesem? Idź na politechnikę
- Torba Oli nie kosztowała 20 tysięcy!
- Bezrobotna Kwaśniewska kupuje ciuchy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydencka córka jest oskarżana o to, że korzysta ze swojego nazwiska ile wlezie. A Ola próbuje z całych sił stanąć na własnych nogach i udowodnić, że to, co ma, zawdzięcza tylko i wyłącznie swojej ciężkiej pracy: "Od rodziców nie wzięłam pieniędzy, odkąd skończyłam studia. Ola od ponad trzech lat zarabia zatem sama. Jestem współprowadzącą programu w radiu Planeta FM oraz >>Małej czarnej<< w TV4. Co jakiś czas przeprowadzam wywiady dla jednego z miesięczników. Na brak zajęć nie mogę więc narzekać i co najważniejsze, lubię to, co robię" - zdradza w "Fakcie".
Wszyscy jednak znamy realia - mieszkanie na warszawskim Wilanowie to wydatek, na który młodzi ludzie muszą wziąć ogromny kredyt. Kwaśniewska otrzymała je od rodziców. I dlatego prezydentówna może pozwolić sobie na piękne torebki, ubrania czy nowego mini morrisa.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!