Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesamowite metody retuszu sprzed Photoshopa

13 października 2009, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niesamowite metody retuszu sprzed Photoshopa
Inne
Photoshop to, owszem, wynalazek czasów dzisiejszych - bez niego nie powstanie żadna sesja, a gwiazdy najchętniej sprawiłyby go sobie w tubce: myk na twarz z samego rana i można iść do ludzi. Jednak retusz "dotknął" także modelki pozujące przed wieloma laty, zanim komputer stał się najlepszym przyjacielem fotografa i modelki. Zobacz, jak wykonano to niesamowite zdjęcie Grace Jones.
grace_jones_goude_251633a_1087288.jpg

Grace Jones to postać szalenie oryginalna. Neurotyczna, nie dająca się schematom, o niesamowitych proporcjach ciała była muzą wielu artystów, symbolem wyłamywania się regułom.

Nic dziwnego, że godziła się na dziwne pozy, stylizacje z piekła rodem czy retusz, po którym wyglądała jak przerysowana postać z kreskówki dla dorosłych. Jedno ze słynniejszych zdjęć Grace zrobił Jean-Paul Goude. Fotograf ustawił naoliwioną modelkę w ciekawej pozie. Wielu próbowało ją potem skopiować, twierdząc, że porażki są spowodowane budową ciała Jones – niesamowicie długimi nogami i rękami, krągłymi pośladkami i wiotkością. Bez tego się po prostu nie da, mówili.

Jednak fotograf zastosował tu sprytną sztuczkę. Taki przedpotopowy retusz. Zobaczcie.

Więcej tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj