Dziennik.plRozrywka

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 19°C

Orłoś: Nobel dla Obamy to kompromitacja

2009-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Za wyjątkowe wysiłki na rzecz wzmocnienia międzynarodowej dyplomacji i współpracy między narodami - tak komisja noblowska umotywowała wybór tegorocznego laureata Baracka Obamy. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie krył radości, a reszta świata zaskoczenia. "No przecież to kompromitacja. Zupełnie nie rozumiem tego wyboru" - powiedział Dziennikowi.pl Maciej Orłoś.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jestem bardzo zaskoczony tą decyzją. Nie spodziewałem się, że Nobla może dostać urzędujący prezydent USA, a tym bardziej Barack Obama. Co prawda w porównaniu z polityką Busha czy Clintona widać pewne zmiany, ale do radykalnych to one nie należą...

Obama nie wstrzymał prowadzonych przez Stany Zjednoczone operacji wojskowych. Podejmuje jakieś wysiłki, ale moim zdaniem to zdecydowanie za mało. Może to nagroda za to, że polepszył stosunki dyplomatyczne z Rosją? A może ja po prostu czegoś nie rozumiem...

Nobla powinni otrzymywać ludzie, którzy działają w trudnych warunkach, są represjonowani, poniżani. Zostało na świecie jeszcze kilka niedemokratycznych państw. Taki wybór to kompromitacja i wstyd dla akademii, która go dokonała. Nie wiem, może zmienił się skład albo kryteria... Chociaż i tak lepiej, że wybrali Obamę, a nie Putina.

Z Maciejem Orłosiem rozmawiała Aneta Slezak
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«