Mały Romek lubił pytać: "Dymasz się?"
Co tydzień z niecierpliwością czekamy na „Politykę”, by zobaczyć, co też w danym tygodniu zmierziło lub zafrapowało Kubę Wojewódzkiego. Liczyliśmy, że showman odniesie się do sprawy aresztowania Romana Polańskiego. Nie zawiedliśmy się.
- Isabel: Łagodny wyrok dla Polańskiego
- Polański: Nie mów mamie, co się stało
- Gracjan śpiewa o Polańskim
- Gwiazdą uhonorowali Polańskiego!
- Co Szwajcarzy chcą zrobić Polańskiemu
- Polański przybity i gotowy na wszystko
- Jamie Foxx wyznał: Dorwałbym Polańskiego!
- Roman Polański trafił do szpitala
- Żona Polańskiego bije reporterkę. Zobacz!
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kuba słynie z tego, że ma w serdecznym poważaniu wszelkie zasady i nie przepuści żadnej okazji, żeby komuś dokopać. Sprawa Polańskiego jest tematem na tyle aktualnym i na tyle nośnym, że Wojewódzki nie wybaczyłby sobie, gdyby o nią nie zahaczył w "Polityce". A zahaczył następująco: "Środowisko filmowe, podobnie jak cały kraj, podzieliło się na dwa ostro pyskujące obozy. Jedni są za pierdlem dla reżysera, inni za tym, że talent i lista nagród to prestiżowe zwolnienie od beknięcia za penetrację nieletnich. W biografii Romana Polańskiego, autorstwa Christophera Sandforda, autor odkrywa, że ulubionym pytaniem, które uwielbiał zadawać dziewczynom mały Romek było: >>dymasz się?<<. To literackie odkrycie powinno zabrzmieć dla rodziców mniej więcej tak: wysyłasz dziecko do szkoły. Sprawdź, czy w okolicy nie mieszka jakiś laureat Oscara”.
W Polsce na szczęście trudno o posiadacza tej pięknej statuetki.



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!