Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały Romek lubił pytać: "Dymasz się?"

8 października 2009, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co tydzień z niecierpliwością czekamy na „Politykę”, by zobaczyć, co też w danym tygodniu zmierziło lub zafrapowało Kubę Wojewódzkiego. Liczyliśmy, że showman odniesie się do sprawy aresztowania Romana Polańskiego. Nie zawiedliśmy się.

Kuba słynie z tego, że ma w serdecznym poważaniu wszelkie zasady i nie przepuści żadnej okazji, żeby komuś dokopać. Sprawa Polańskiego jest tematem na tyle aktualnym i na tyle nośnym, że Wojewódzki nie wybaczyłby sobie, gdyby o nią nie zahaczył w "Polityce". A zahaczył następująco: "Środowisko filmowe, podobnie jak cały kraj, podzieliło się na dwa ostro pyskujące obozy. Jedni są za pierdlem dla reżysera, inni za tym, że talent i lista nagród to prestiżowe zwolnienie od beknięcia za penetrację nieletnich. W biografii Romana Polańskiego, autorstwa Christophera Sandforda, autor odkrywa, że ulubionym pytaniem, które uwielbiał zadawać dziewczynom mały Romek było: >>dymasz się?<<. To literackie odkrycie powinno zabrzmieć dla rodziców mniej więcej tak: wysyłasz dziecko do szkoły. Sprawdź, czy w okolicy nie mieszka jakiś laureat Oscara”.

W Polsce na szczęście trudno o posiadacza tej pięknej statuetki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj