Dziennik.plRozrywka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

"Pierwsza chciałam rozwodu kościelnego"

2009-10-08 | Ostatnia aktualizacja: 20:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zbigniew Urbański, były mąż Katarzyny Skrzyneckiej, na łamach jednego z brukowców oznajmił, że będzie się starał o kościelne unieważnienie małżeństwa z aktorką. Okazuje się, że spóźnił się z inicjatywą, bo Kasia złożyła stosowne dokumenty już rok temu.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Papiery złożone przez Skrzynecką leżą już w biurze Sądu Metropolitalnego: "Sama złożyłam dokumenty o unieważnienie małżeństwa do Sądu Metropolitarnego. Leżą tam od jesieni zeszłego roku. Tyle że ja przez cały ten rok nie opowiadałam o tym w mediach. To są intymne sprawy. Jeśli komuś zdarza się taka rzecz jak rozstanie, uważam, że powinno się to robić z klasą. Jeśli ktoś jest elegancki, nie robi tego na forum mediów, o takich sprawach nie powinno się rozprawiać w prasie" – mówi "Faktowi" gwiazda. I dodaje, że jest jej na rękę, iż Zbigniew chce w oczach Kościoła uchodzić za singla bez zobowiązań: "Co do jego starań o rozwód, mogę tylko powiedzieć, że oznacza to, iż jesteśmy w tej kwestii zgodni i nie będzie między nami różnicy zdań co do potrzeby unieważnienia małżeństwa. Za niepotrzebne uznaję jedynie poinformowanie przez mojego byłego męża o takich sprawach prasy".

Ostatnie wyznania Urbańskiego to nie jedyny zamach na prywatność Skrzyneckiej. Były mąż aktorki i piosenkarki niedługo po rozwodzie miał plan napisania książki, w której chciał pokazać prawdziwe oblicze ich związku.

Urbański i tak funkcjonuje głównie jako "były mąż Skrzyneckiej". Jak widać, nie zależy mu na działaniu na własny rachunek, a chce dalej jechać na sławie swojej byłej żony. Nieładnie.

ZOBACZ TAKŻE:
>>> Czy Skrzynecka za mało używała rozumu?

asab
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«