Hołdys: Afera hazardowa powinna pogrążyć PO
Od czasu nagłośnienia w mediach afery hazardowej poparcie dla PO spada na łeb, na szyję. Donald Tusk próbuje ratować wizerunek partii: zdjął z oficjalnych funkcji Zbigniewa Chlebowskiego i przyjął dymisję ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. "W naszej polityce nic mnie już nie zdziwi" - powiedział Dziennikowi.pl Zbigniew Hołdys. "Sięgnęliśmy poziomu szamba" - dodał.
- Hołdys: Tadeusz Mazowiecki to idealny premier
- Zbigniew Hołdys: Ludzie to hieny
- Hołdys: Nelly Rokita transwestyta
- Premier: Wiem, że polecą niewinni
- Hołdys: Rządzi nami hołota a nie liderzy
- Bończak: Niech rządy PO trwają jak najdłużej
- Hołdys: Nie oglądajmy się na stan wojenny
- Schetyna i Czuma będą wyrzuceni z rządu
- Hołdys: Kampania wyborcza to szmira i tandeta
- Hołdys: Zarabiam bardzo duże pieniądze
- "Ale bieda". Prorocze słowa ministra?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Platformie trudno będzie wybrnąć z tej afery z twarzą. Na lśniącej karoserii Tuska zostanie wstrętna rysa. W dodatku nie zrobił jej żaden żul. Lobbing w polityce jest bezsprzecznie naganny, dlatego wcale nie dziwi mnie spadek poparcia dla PO.
I tak Polacy zareagowali zachowawczo. W normalnych warunkach taka afera wyrzuciła by partię w kosmos na co najmniej dwie kadencje. No, u nas tak nie będzie, bo dla większości wyborców PiS to samo dno, więc bezpieczniej kurczowo trzymać się PO.
Dzisiejsza polityka jest odrażająca. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce mieć z tym szambem nic wspólnego. Dodatkowo daje o sobie znać przetrzebienie elit intelektualnych. Zostali ci, którzy zostali. Przecież posłów nie losuje się w totolotku - wybiera ich społeczeństwo.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!