Niebawem do kin trafi film "Ondine", na planie którego nawiązał się romans Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrela. Na razie ekipa objeżdża kolejne kraje, promując obraz. Podczas wizyty w Toronto reżyser filmu odniósł się do romansu głównych bohaterów.
Film promuje na całym świecie kilka osób, w tym reżyser Neil Jordan i Colin Farrel, odtwórca głównej roli męskiej. Z oczywistych powodów nie jeździ
z nimi Alicja Bachleda-Curuś, jednak jej nieobecność nie oznacza, że została zapomniana czy pominięta.
Możliwe, że reżyser zwietrzył w romansie pary aktorów niezłą promocję, a może po prostu cieszy się, że Colin i Ala zeszli się. Tak czy siak, w Kanadzie powiedział: „Nie czuję
się zaskoczony tym, że Colin i Alicja czekają już na dziecko. Między nimi błyskawicznie wytworzyła się miłosna chemia. Kiedy patrzyli na siebie, to był jeden wielki wulkan erotyzmu,
zresztą sami to zobaczycie”.
Zachęcające…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|