Urbańska zakazała wpuszczać męża na salę prób
O kryzysie w związku Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza donosiliśmy już jakiś czas temu. Teraz pojawiły się kolejne sygnały, które mogą świadczyć o tym, że młoda tancerka i piosenkarka nie chce już uznawać zwierzchnictwa swojego doświadczonego i szanowanego w branży męża i pragnie się usamodzielnić.
- Józefowicz porzucił swoją Nataszę
- Józefowicz prowadzi, choć nie ma prawka
- Urbańska wymyka się z rąk Józefowiczowi
- Kto wygra 10. edycję "Tańca z gwiazdami"?
- Oto biusty 10. edycji "Tańca z gwiazdami"
- Uczestnicy "TzG" skrzywdzili Nataszę Urbańską
- Jackson nie pomógł Marcinowi i Kasi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć o rozejściu się w sferze zawodowej mówił sam Janusz Józefowicz, to chyba jemu - a nie Nataszy - trudniej się z tym pogodzić. Choć Urbańska radzi sobie bez niego doskonale, choreograf nie odpuszcza i wciąż stara się ingerować w jej życia zawodowe.
To bardzo drażni Nataszę, która posunęła się nawet do tego, że zabroniła wpuszczać męża do sali, w której trenuje do "Tańca z gwiazdami": "Józefowicz był ostatnio pod salą prób i chciał dostać się do środka. Jednak nic z tego nie wyszło, bo Natasza kategorycznie stwierdziła, że nie chce go teraz widzieć" - opowiada "Faktowi" osoba z produkcji show.
Podobno za tym, by Józefowicz jednak trzymał się z dala od TVN-owskiego parkietu, przemawia także to, że taneczny partner Nataszy Jan Kliment panicznie sie go boi.
Mimo tych niesnasek Józefowicz ogląda show: "W niedziele gramy spektakle, ale jak tylko mam czas, to zerkam na program. Ale w domu rozmawiamy na temat jej występów i oceniamy je".




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!