To musiało się stać. Wielbiciel kobiecych wdzięków Kuba Wojewódzki zaprosił na swoja gorącą kanapę Igę Wyrwał i jej dwóch wiernych towarzyszy. Gwiazdka chętnie opowiedziała co nieco o sobie - i o swoich pośladkach.
Iga podkreśliła przede wszystkim – co chyba było oczywiste! – że jej piersi są całkowicie naturalne i porównywanie ich do silikonowego biustu Dody jest niedorzeczne. Dodała także, że jej cenne atrybuty wymagają specjalnego traktowania – dobrego stanika. Jak powiedziała: "Po tygodniu trenowania quick-stepa, gdybym chodziła bez stanika, miałabym piersi po kolana”.
Seksowna celebrytka przyznała także, że boryka się z cellulitem na pośladkach i bez ogródek powiedziała, że jej idealne ciało, które prezentuje na okładkach pism, to dzieło Photoshopa.
Niby wiedzieliśmy o tym i bez deklaracji, ale miło, że Iga nie robi z używania programów graficznych tematu tabu i przyznaje się do mankamentów urody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|