Wiadomo oczywiście, że kopia nigdy nie dorówna oryginałowi. Jednak sobowtóry mają się świetnie, dobrze zarabiają na podobieństwie do znanych osób, a i nierzadko stają się obiektem zainteresowania mediów. Jak na przykład niemal wierna kopia Angeliny Jolie Tiffany Claus.
Zaletą Tiffany jest to, że jej podobieństwo do boskiej Angie jest zupełnie naturalne - taka się urodziła. Oprócz tego, że do złudzenia przypomina hollywoodzką gwiazdę, jest aktorką, modelką, profesjonalną malarką (wybiera farby olejne). Oprócz tego jest kształcona muzycznie - śpiewa mezzo sopranem. Ma na koncie udział w kilku produkcjach filmowych, na przykład w "Meet the Spartans" z 2008 roku.
Dalibyście się nabrać?
Tutaj możecie obejrzeć ją sobie dokładniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|