"Prędzej zburzymy autostrady niż je zbudujemy"
W 2008 roku zostanie wybudowanych w Polsce zaledwie 48 kilometrów autostrad. Czy w tak dużym kraju jak Polska to wystarczająca ilość i czy uda nam się w końcu zrealizować pierwotne plany? "Problemem jest to, że w Polakach tkwi nieumiejętność solidnego, pozbawionego emocji budowania" - mówi DZIENNIKOWI Włodzimierz Zientarski.
- Okrasa: Czy Włosi zakażą używania nazwy "pizza"?
- Zientarski: To wykonawcy partaczą drogi
- Hołowczyc: Czekam, aż Kubica rozwinie skrzydła
- Szczuka: Dobrze, że Kochanowski przeprosił
- "W górach na kierowców czyha wiele niebezpieczeństw"
- "Urzędnik musi być dobrze podparty"
- Hołdys: Polański powinien stanąć przed sądem
- Darmowe autostrady? Nie w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Rząd wybuduje aż 48 kilometrów autostrad
Problemem w tym przypadku jest przede wszystkim dystrybucja środków. Jako przeciętny obywatel byłem karmiony informacjami, że Unia Europejska i my mamy tyle pieniędzy, że aż nie jesteśmy w stanie ich przerobić na drogi. A tu się nagle okazuje, że tych pieniędzy na drogi nie ma. Bardzo niepokojące jest to, że co prawda rząd obiecywał, że nie będzie podnosił podatków, ale teraz istnieje niebezpieczeństwo, że wprowadzi dodatkową opłatę drogową. Będzie to ukryty podatek i znowu kierowcy zapłacą za coś, czego nie dostaną, bo na dodatek w górę pójdą zapewne ceny paliw.
Nie powinniśmy pytać, czy im uda się zbudować te autostrady. Powinniśmy się zastanawiać, czy nam się uda. Oni to my. To my ich wybieramy. Wynika z tego, że to może my jesteśmy takimi fajtłapami i nie potrafimy. W Polakach tkwi nieumiejętność solidnego, pozbawionego emocji budowania. I to jest problemem. Dotychczas mieliśmy bodziec, którym zdecydowanie były i są nadal Mistrzostwa Europy. Polacy uwielbiają żyć bodźcami. Autostrady są odbiciem naszej niemożności. My po po prostu nie umiemy podchodzić spokojnie i bez emocji do budowania. Za to jeśli chodzi o burzenie, jesteśmy fantastyczni, najlepsi na świecie. Gdyby trzeba było zburzyć te autostrady i je rozebrać, to zrobilibyśmy to raz, dwa.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!