Górniak dostała własną świtę
Osobista asystentka, makijażystka, spece od PR-u i menadżerowie - w sumie 6 osób. Taki prezent od Rinke Rooyensa dostała Edyta Górniak. Teraz gwiazda nigdzie nie rusza się bez swojej świty i podobno jest szczęśliwa jak nigdy. Ciekawe tylko, jak były mąż piosenkarki Dariusz Krupa dawał radę zadbać o jej karierę sam...
- Jednak ktoś poza Krupą zechciał Edytę Górniak
- Rozwód z Górniak przerasta Krupę
- Górniak zaprosiła na lody taksówkarza
- Rekord Górniak! Zarobi 40 tysięcy co tydzień
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponoć Edzia jest w siódmym niebie. Nawet nie przypuszczała, że współpraca z Rinke Rooyensem będzie układać się tak dobrze. Kiedy gwiazda zawierzyła mu swoją dalszą karierę, holenderski producent powołał do życia oddzielną firmę - Rochstar Music & Management - która zajmuje się jedynie sprawami Górniak.
>>>Górniak romansuje z menedżerem?
Teraz o każdej porze dnia i nocy gwiazda może liczyć na osobistą asystentkę, makijażystkę, PR-owców i menedżerów. A wszyscy mają wspólny cel - poprawić jej medialny wizerunek. "Wreszcie dbają o mnie profesjonaliści" - cieszy się gwiazda. Co ciekawe przez sześć lat z tym zadaniem świetnie radził sobie były menadżer i mąż piosenkarki Dariusz Krupa. Przy nim Górniak była lubiana jak nigdy.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!