Wodecki: Przerzućmy się na samochody hybrydowe
Wczorajszy Dzień bez samochodu nie do końca spełnił swoją rolę. Niestety wielu kierowców nie posłuchało dobrych rad i nie przesiadło się chociaż na ten jeden dzień do komunikacji miejskiej. W jaki sposób w takim razie ograniczyć ruch na naszych drogach? "Pozwolenie na jazdę samochodem powinno mieć tylko parę osób: policja, pogotowie, prezydent i ja" - mówi Dziennikowi.pl Zbigniew Wodecki.
- Wodecki: Nie używajmy Katynia w politycznej dyskusji
- Wodecki: Prezydent Kaczyński mnie rozczarował
- Kukiz: "Trzymanie w domu urny z prochami jest nienormalne"
- Weiss: Nie będę rozpaczał po jednogroszówkach
- Pavlović: Chciałabym zobaczyć Małysza na parkiecie
- Rządowi ukradli reprezentacyjne ekoauto
- Wodecki: Goła baba robi się jak pierogi ruskie
- Bończak: Mam już dość dyskusji o Polańskim
- Drozda: Taniec z żoną to obowiązek małżeński
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Urzędnicy ośmieszyli się w "Dzień bez auta"
Jestem zdecydowanie za tym, żeby ludzie zaczęli jeździć tramwajami, metrem, czyli miejską komunikacją. Świat się zmienił. Może ktoś źle zrozumiał ideę wczorajszego Dnia bez samochodu i ludzie pomyśleli, że chodzi o dzień bez samochodu... w garażu. Pojawiały się już różne pomysły, aby ograniczyć ilość samochodów na drogach. Jednym z nich było wpuszczanie na ulicę na przemian raz samochodów z rejestracją z nieparzystą końcówką, a raz z parzystą, choć nie jest to chyba zgodne z konstytucją. Aby wymusić na ludziach jakieś rozwiązania, potrzeba inwencji i fachowości, a w naszym kraju, gdzie wszystko jest rozwalone, czarno to widzę.
Uważam, że w ogóle powinno się ograniczyć ilość samochodów z silnikami spalinowymi i należałoby w ciągu roku przejść z silników kopcących na niekopcące hybrydy. A tak w ogóle to pozwolenie na jazdę samochodem powinno mieć tylko parę osób: policja, pogotowie, prezydent i ja. I wtedy byłoby w porządku.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!