Skiba: Tarcza zwiększyłaby nasze bezpieczeństwo
To już prawie oficjalna wiadomość - w Polsce i Czechach nie zostaną zainstalowane elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Czy zmieni to nasze podejście do Amerykanów, czy może nadal Polska będzie równie wpatrzona w USA? "Wydaje mi się, że miłość Polaków do Ameryki jest ślepa i jeżeli tylko USA kiwnie palcem, to wybaczymy im wszystko" - mówi Dziennikowi.pl Krzysztof Skiba.
- Piasek: Pomysł fiskusa to bomba medialna
- Zientarski: Nasz kraj to Polska fotoradarowa
- Skiba: Współczesny związkowiec to pijawka
- Nowa tarcza USA ochroni Polskę
- Flinta: Łatwo odzwyczaimy się od czajników na prąd
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Tarczy nie będzie. Rosja się cieszy
Tarcza antyrakietowa to kolejna rzecz, która nie została załatwiona w związku z naszą nadzieją na szeroką współpracę z Amerykanami. Wygląda więc na to, że nadstawianie naszych piersi w Iraku i Afganistanie było psu na budę potrzebne.
Wydaje mi się, że rezygnacja z budowy systemu antyrakietowego u nas nie wpłynie w radykalny sposób na zmianę polskiej polityki względem Stanów Zjednoczonych. Być może będą jedynie bardziej ostrożni. Wydaje mi się, że miłość Polaków do Ameryki jest ślepa i jeżeli tylko USA kiwnie palcem, to wybaczymy im wszystko. Widoczne są jednak tendencje, że ten entuzjazm proamerykański słabnie. Jeszcze kilka lat temu używano sformułowań typu: jesteśmy piątą kolumną albo 51. stanem USA.
Najnowsze badania poparcia wykazują jednak, że mamy coraz słabszy entuzjazm względem prezydenta Obamy. Te wskaźniki były znacznie wyższe za czasów prezydentury George'a W. Busha, który był nielubiany na świecie, a u nas cieszył się dużym poparciem.
Uważam, że tarcza zwiększyłaby nasze bezpieczeństwo, natomiast już nie ma o czym gadać. Jeśli Amerykanie jej nie instalują, to znaczy, że im się to nie opłaca. Jest to przede wszystkim decyzja polityczna - żeby nie drażnić Rosji - ale również ekonomiczna. W Ameryce jest kryzys, tnie się wszystkie możliwe koszty i pewnie także na tym polu robi się pewne oszczędności.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!