Miło dowiedzieć się, że za granicą ktoś docenia kunszt polskich aktorów. I to nie byle jaki ktoś, bo chodzi o hollywoodzkiego gwiazdora Bruce'a Willisa. Pierwszy twardziej amerykańskiego kina jest podobno zachwycony kreacją Borysa Szyca w "Wojnie polsko-ruskiej" i zamierza zatrudnić go w swoim filmie.
Willis docenił dresiarską kreację Borysa i stwierdził, iż aktor doskonale nadaje się do roli skina w filmie, który Bruce właśnie współprodukuje. Polakowi będzie dane wystąpić u boku pierwszoligowych gwiazd kina, takich jak Harvey Keitel i Danny DeVito.
Podobny zaszczyt spotkał Daniela Olbrychskiego, który stanął przed kamerą z Angeliną Jolie, oraz Tomasza Karolaka. Gwiazdor "39 i pół" zachwycił Amerykanów szczerbą między zębami i oczywiście grą, jednak ostatecznie sceny Tomka z Billem Murrayem zostały wycięte (i tym samym film mnóstwo stracił). Nie zapominajmy także o Alicji Bachledzie-Curuś, która nie tylko gra za oceanem, ale i dostaje tam nagrody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|