"Tiger" nauczy żonę, jak kąpać noworodka
Kto by pomyślał, że Dariusz Michalczewski, facet, którym do niedawna zajmowali się najlepsi fachowcy na świecie, też potrafi się kimś zająć. A zwłaszcza kimś tak kruchym i wymagającym wyjątkowej delikatność, jak noworodek. Okazuje się, że "Tiger" jednak potrafi.
- Boi się krwi, ale będzie przy porodzie
- Tygrys został zamknięty w klatce
- "Tiger" podszczypuje żonę przy ludziach
- Michalczewski nazwie syna Daruś
- "Syn urodził się w rocznicę mojego mistrzostwa"
- Michalczewski bił, ale sąd mu odpuścił
- Michalczewski kibicuje rugbistom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wielokrotny mistrz świata w boksie odebrał już żonę i nowo narodzonego synka ze szpitala i zawiózł ich do domu, który od dawna jest doskonale przygotowany na przyjęcie nowego lokatora.
W rozmowie z "Super Expressem" Michalczewski zdradził, że to on będzie przede wszystkim zajmował się dzieckiem, ponieważ ma w tych sprawach lepsze doświadczenie niż jego żona. "Nauczę Basię, jak kąpać naszego synka, bo przecież nigdy tego nie robiła. Ja już kąpałem swoich synów. Mam pewną rękę, potrafię to." - wyjawia tabloidowi.
Trzeba przyznać, że to godne podziwu. Taki mąż to z pewnością prawdziwy skarb. Oby tylko Basia była pojętnym uczniem, bo przecież Darek sam nie poradzi sobie ze wszystkim.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!