Dorota Rabczewska nie ustaje w wysiłkach, by przedstawić swój związek z liderem blackmetalowej grupy Behemoth w jak najlepszym świetle. Wokalistka w każdym wywiadzie chwali swojego Adasia i pokazuje, jak dobrze jej obecna miłość wypada na tle poprzedniej.
Dodzie bardzo służy miłość. Wygląda świetnie, zachowuje się sympatycznie i zamiast węszyć za szansą na skandal, oddaje się miłości w ramionach Nergala. Swoim szczęściem dzieli się chętnie na łamach licznych magazynów, między innymi "Twojego Imperium".
W wywiadzie artystka wyznała, że dopiero u boku Darskiego czuje się partnerką: "Pierwszy raz poczułam się partnerką w związku. Nie prześcigamy się z Adamem, nie rywalizujemy ze sobą". Majdanowi będzie przykro...
Naszym skromnym zdaniem takie porównywanie związków (nawet na korzyść nowej relacji) świadczy o tym, że ten już zakończony wciąż wywołuje żywe emocje. Poza tym uważamy, że publiczne upokarzanie byłego męża jest już nieśmieszne. Szczególnie, że piłkarz się jej ani razu nie odpłacił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|