Ibisza męskie z synem rozmowy nad ryżem
O Krzysztofie Ibiszu można powiedzieć wiele: że ma problem z upływającym czasem, że nie umie się ustatkować, że przesadnie o siebie dba. Jednego nie można mu jednak odmówić: jest oddanym i czułym ojcem. Mimo nawału spraw, zawsze znajdzie czas dla syna Maksymiliana.
- Krzysztof Ibisz: Marzę o córeczce
- Ibisz już nie jest sam: Paulina wróciła!
- Nowak-Ibisz polską Carrie Bradshaw?
- Ibisz zabrał syna do Turcji
- Nowak-Ibisz daje dobry przykład innym gwiazdom
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
9-letni Maks jest owocem związku Krzysztofa z pierwszą żoną Anną Ibisz. Prezenter stara się, by rozwód rodziców nie wpłynął negatywnie na jego relacje z chłopcem. Dlatego co jakiś czas funduje synowi męskie spotkanie nad miską przysmaku. "Lubimy z Maksiem takie męskie wypady. Tym razem poszliśmy do kina. Potem pograć na automatach. Syn bardzo lubi elektroniczne gry z samochodami, motorami" - cytuje, nie podając źródła, Ibisza "Super Express". "Poszliśmy do jego ulubionej knajpki azjatyckiej, gdzie Maks lubi najbardziej zjeść dużą porcję ryżu. Podczas takiego obiadu często rozmawiamy o tym, co u niego się dzieje w szkole, o dziewczynach i kolegach" - zdradza.
Choć Ibisz ma na koncie już dwa rozwody i romans z młódką Pauliną Piosik, z obydwiema żonami utrzymuje bliskie kontakty, co dobrze wpływa na obydwu synów prezentera: "Chłopcy bardzo dobrze znoszą to, co się wydarzyło w ostatnich miesiącach. Z matkami synów mam bardzo dobre relacje, jestem z tego dumny". Szczerze mówiąc, wielu mogłoby się do niego uczyć dobrych manier… Na przykład Tede.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!