Pamela Anderson przyznała, oprócz tego, że nigdy nie miała zastrzyków z botoksu, także to, że nigdy nie używała kremu do opalania z filtrem. Niestety na najnowszych zdjęciach gwiazdy to widać. Słońce, zwłaszcza dla twarzy Pameli, przez wszystkie te lata było bezlitosne.
Seksbomba oczywiście pozostanie seksbombą. Ciało Pameli z trudem opiera się upływowi czasu i aktorka wciąż zachwyca jędrną pupą, zgrabnymi udami i płaskim brzuchem. Piersi pomijamy. Jednak twarz Anderson zdradza wszystko.
Zobacz najnowsze zdjęcia Pameli w bikini i oceń, jak się starzeje na www.koktajl24.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|