U Adamczyka wcale nie jest drogo
Moda na bycie restauratorem nadal trwa. Uległ jej także Piotr Adamczyk i założył w stolicy restaurację. Z zewnątrz wygląda bardzo ładnie, wystrój wnętrza jest równie interesujący, a co najważniejsze: ceny nie zwalają z nóg. Mówiąc szczerze, spodziewaliśmy się o wiele wyższych.
- Olszówka rzuciła palenie i szuka miłości
- Gwiazda rozbierze się za 900 tys. dolarów
- Kożuchowska jedynym żywicielem rodziny
- Nikt nie chce już pić szampana
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podaje "Fakt" w restauracji Piotra Adamczyka ceny kształtują się następująco:
Przekąski zimne – od 17 zł (śledzie w oleju lnianym z drobno siekaną cebulką i ogórkiem kiszonym) do 55 zł (taca mięs i pasztetów dla minimum dwóch osób)
Przekąski ciepłe – od 9 zł (pasztecik z kapustą i grzybami) do 24 zł (dwa gołąbki jak u mamy w sosie pomidorowym)
Sałaty i surówki – od 9 zł (bukiet surówek) do 21 zł (warzywa z rusztu, bądź sałata cezar z grzankami)
Zupy i chłodniki – od 9 zł (barszcz czerwony) do 16 zł (kwaśnica)
Dania gorące – od 19 zł (kotlet wieprzowy grubo siekany z konfiturą z cebuli) do 33 zł (żeberka z pieca)
Desery – od 15 zł (szarlotka) do 21 zł (tort bezowy w różnych smakach do wyboru)
Napoje alkoholowe (piwo, wino, drinki, szampan, alkohole mocne) – od 6 zł do 330 zł.
A może takie, a nie inne ceny są podyktowane faktem, iż pan Piotr prawdziwe pieniądze zarabia gdzie indziej? Otwierając restaurację deklarował, że robi to tylko dlatego, by mieć miejsce dla swoich przyjaciół. W mieszkaniu trudno ich bowiem pomieścić.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!