Kto zapłacił 1200 złotych za taksówkę?
Tak, zgadliście. Misiek Koterski. Dawno nie widziany na salonach, postanowił przypomnieć o swoim istnieniu całkowicie absurdalnym wydatkiem. Ale czegóż się nie robi, aby spędzić z przyjaciółmi kilka miłych chwil.
- Kożuchowska jedynym żywicielem rodziny
- Doda przekazała na Kościół 110 tys. zł!
- Michał Koterski zostanie Kaśką
- Stalińska ukrywa, kto jest ojcem jej syna
- Cichopek zarobi mniej pieniędzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Michał siedział sobie w najlepsze w Warszawie, gdy dostał telefon, że nad morzem jeden z popularnych magazynów organizuje imprezę. Koterski dowiedział się, że będą serwowane darmowe drinki, a na miejscu zebrała się już grupka jego znajomych. Niewiele myśląc zadzwonił po warszawską taksówkę i kazał się wieźć... do Władysławowa. Za kurs zapłacił podobno 1200 złotych.
Z tej sytuacji wynikają same korzyści. Dla taksówkarza - bo zarobił na dobrym kursie z wesołym pasażerem (na pewno Misiek raczył go próbkami swojego poczucia humoru), dla Miśka - bo buduje w ten sposób legendę. Najwięcej zyskała zaś polska gospodarka. Więcej takich klientów!















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!