Gwiazda "Zmierzchu" rozebrała się w filmie
Film "Zmierzch" wypromował młodych aktorów takich jak Robert Pattinson i Kristen Stewart. Odtwórcy głównych ról w sadze o wampirach wiedzą, jak łatwo dać się zaszufladkować, dlatego uparcie biorą sobie na głowę nowe, ambitniejsze produkcje. Stewart właśnie zagrała młodocianą prostytutkę u boku gwiazdy serialu "Rodzina Soprano".
- Islandia przegłosowała zakaz striptizu
- Gwiazda "Księżyca w nowiu" w sexy bieliźnie
- "Poszedłem na casting, by poznać Kristen"
- Była Pattinsona: Rob jest genialny w łóżku!
- Kristen Stewart będzie całowała się z koleżanką
- Gwiazda "Zmierzchu": Nie prosiłam się o sławę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kristen zdaje sobie sprawę, że Robert Pattinson jest znacznie popularniejszy od niej i to on jest niejako znakiem rozpoznawczym "Zmierzchu". By nie zostać na zawsze Bellą Swan, ukochaną Roba, aktora szuka ciągle nowych wyzwań zawodowych. Właśnie zagrała nieletnią prostytutkę u boku Jamesa Gandolfiniego "Welcome to the Relays".
Rola przysporzyła 19-latce sporo problemów, ponieważ wymagała od niej zrzucenia ubrań: "Byłam przerażona. Poprosiłam moją przyjaciółkę Nikki Reed by towarzyszyła mi na planie. Całe doświadczenie było dla mnie niezwykłe. Sporo wyniosłam z pracy nad tym filmem".
Stewart nie ukrywa, że jej rola w "Zmierzchu" pozytywnie wpłynie na zainteresowanie tą niszową produkcją: "To niezależna produkcja, które prawie nikt nie chciałby zobaczyć. Teraz pewnie dziesiątki tysięcy nastolatków kupią bilety, by zobaczyć Bellę w tym filmie o striptizerkach. Nie przeszkadza mi to".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!