Torbicka nie sprząta po psie
Grażyna Torbicka w oczach ludzi, którzy znają ją tylko z ekranów swoich telewizorów uchodzi za damę. Wszyscy myślą, że w każdej sytuacji potrafi się zachować. Niestety okazało się, że jednak nie w każdej. Nie ma na przykład nic przeciwko trawnikom pełnym psich kup, a co więcej, sama dokłada do nich swoją "cegiełkę".
- Kwaśniewska zbiera psie kupy
- Na muzeum zwaliła się dmuchana kupa
- Anne Hathaway przyłapana z odchodami
- Ptasia kupa na Discovery
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fotoreporterzy magazynu „Rewia” przyłapali prezenterkę, gdy ta przechadzała się ze swoim pieskiem po jednym z warszawskich parków. Jej owczarek niemiecki znalazł sobie ładnie przystrzyżony trawnik i załatwił na nim swoją potrzebę. Gdy skończył, Torbicka jak gdyby nigdy nic oddaliła się w tylko sobie znanym kierunku. Nie pofatygowała się, żeby posprzątać po swoim pupilu.
Chcielibyśmy wystosować apel do pani ze szklanego ekranu i przekonać ją, że takie sprzątanie się opłaca. Pomijając estetyczny aspekt całego zdarzenia, za nieposprzątanie po swoim pupilu grozi mandat w wysokości nawet 500 złotych.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!