Doda pójdzie na rekolekcje do ksiądza
Doda wyznała DZIENNIKOWI, że nie wierzy w Biblię. Jej słowa odbiły się głośnym echem i źle wpłynęły na wizerunek piosenkarki i jej sprawy zawodowe. Skruszona Rabczewska poszła po rozum do głowy i wraz z Mają Sablewską, swoją menedżerką, odbędą religijne korepetycje u księdza.
- Platforma jedzie na filipińskie rekolekcje
- "Doda nie jest idiotką, ale zasłużyła na karę"
- Nergal pogryzł naszą dziennikarkę! Zobacz
- Ksiądz z Warszawy chce nawrócić Dodę
- Ksiądz o Dodzie: Poziom Bolka i Lolka
- Szymon Majewski nabija się z chłopaka Dody
- Nergal: Karierę zawdzięczam Chrystusowi
- Doda zatańczy w Sopocie na rurze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stwierdzenie Dody, że Biblię spisał "napruty winem i palący jakieś zioła" zaowocowało doniesieniem do prokuratury (obraza uczuć religijnych) i zawieszeniem współpracy z TVP. Doda, widząc, co się dzieje, nie idzie w zaparte, tylko szybko wyciąga wnioski. I właśnie dlatego zamierza spotkać się z księdzem Wiesławem Niewęgłowskim, który na łamach "SE" zaproponował pomoc w interpretacji Biblii.
Według kapłana jest spora szansa na uratowanie Dody. Piosenkarka wierzy bowiem w siłę wyższą, co świadczy o tym, że po prostu zbłądziła i stąd jej ostre słowa o Świętej Księdze: "W siłę wyższą jako siłę wierzę, ponieważ bez niej byłabym po prostu pustą ropuchą napompowaną masą błotną" - powiedziała w wywiadzie dla "Super Expressu".
Na te religijne korepetycje kontrowersyjna artystka uda się prawdopodobnie wraz ze swoją menedżerką: "Jeśli będzie taka potrzeba, to obie z tego skorzystamy" - zapewnia gazetę Sablewska.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!