Kurzajewski: Musimy razem walczyć z chuliganami
Od 1 sierpnia wejdą w życie nowe przepisy dotyczące biletów upoważniających do wejścia na mecze piłki nożnej. Od tej pory będą one już tylko imienne, poza tym będzie można kupić bilet tylko na miejsce siedzące. Co więcej, pseudokibice w dniu meczu ich drużyny będą musieli stawić się na komendzie policji. Czy to poprawi bezpieczeństwo na stadionach? Maciej Kurzajewski wierzy, że tak.
- Dowbor: Kubica odnalazłby się w rajdach WRC
- Jacyków: PiS uwstecznia społeczeństwo
- Rewiński: Więcej stadionów niż przedszkoli
- Wachowicz: Zabrać ciasteczka ministrom!
- Lubaszenko: Franciszek Smuda to świetny trener
- Bralczyk: Jestem przeciwko wulgaryzmom w reklamie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Pseudokibice nie wejdą na stadion
Przykład angielskich stadionów pokazuje, że da się w tej kwestii zrobić porządek. Im się to udało za sprawą Margaret Thatcher. Miejmy nadzieję, że ta kolejna próba uregulowania całej sytuacji na polskich stadionach piłkarskich przyniesie pozytywne efekty. Bardzo w to wierzę, chociaż jestem umiarkowanym optymistą. Tych prób podejmowano już bowiem wiele i wszystkie były nieskuteczne, jak widać.
Wierzę jednak, że bilety imienne zdadzą egzamin. Chociaż skoro można podrobić pieniądze, to z kartami wejściowymi może stać się podobnie. Kibice piłkarscy i pseudokibice mają specjalne klubowe karty członkowskie, na stadionach jest monitoring, ale to i tak nie przynosi rezultatów.
Co jeszcze trzeba zrobić? Po pierwsze kary dla pseudokibiców powinny być nieuchronne, a po drugie nie może być przyzwolenia ze strony społeczeństwa na takie zachowania. Nie możemy przechodzić nad takimi wyskokami do porządku dziennego. Wszyscy swoją wewnętrzną mobilizacją powinniśmy zadziałać na tych ludzi i wymóc na nich inny, lepszy sposób zachowania. Rozumiem, że może to być walka z wiatrakami, ale każdy musi zrobić coś od siebie, a państwo i PZPN powinny w tym pomóc. Trzeba próbować coś zmienić.
Jeśli kary dla chuliganów będą nieuchronne, to z pewnością poprawi to sytuację na polskich stadionach. I ja życzę sobie i wszystkim, żeby tak się stało, bo chciałbym móc bezpiecznie chodzić na mecze piłkarskie z moimi synami. Sport jest rozrywką, to także w wymiarze rodziny. Dlaczego więc w Polsce nie mielibyśmy mieć możliwości brania udziału w takich wydarzeniach? Nie rozumiem, czemu mniejszość, którą nazywamy chuliganami, ma nam narzucać swoja wolę i punkt widzenia świata.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!